Wielu ludzi myśli, że wielkanoc jest koncepcją nowotestamentową i wiąże się ze zmartwychwstaniem Jezusa. Wprawdzie jest to prawda, ale tylko częściowa.
Kiedy Izrael przebywał w niewoli w Egipcie i pod wodzą Mojżesza bezskutecznie próbował tę ziemię opuścić - Bóg pomagał Izraelitom zsyłając na Egipt kolejne plagi. Kiedy one nie skutkowały - zaistniała konieczność skutecznej interwencji. Pewnego dnia Bóg przemówił do Mojżesza i Aarona:
2 Moj. 12:1-13
1. I rzekł Pan do Mojżesza i do Aarona w ziemi egipskiej, mówiąc:
2. Ten miesiąc będzie wam początkiem miesięcy, będzie wam pierwszym miesiącem roku.
3. Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela, mówiąc: Dziesiątego dnia tego miesiąca weźmie sobie każdy baranka dla rodziny, baranka dla domu.
4. Jeżeli zaś rodzina jest za mała na jednego baranka, niech dobierze sąsiada mieszkającego najbliżej jego domu według liczby osób; według tego, ile każdy może zjeść, należy liczyć osoby na jednego baranka.
5. Ma to być baranek bez skazy, samiec jednoroczny. Może to być baranek lub koziołek.
6. Będziecie go przechowywać do czternastego dnia tego miesiąca; i zabije go całe zgromadzenie zboru izraelskiego o zmierzchu.
7. I wezmą z jego krwi, i pomażą oba odrzwia i nadproże w domach, gdzie go spożywają.
8. Mięso jego upieczone na ogniu spożyją podczas tej nocy; jeść je będą z przaśnikami i gorzkimi ziołami.
9. Nie jedzcie z niego nic surowego ani ugotowanego w wodzie, lecz tylko upieczone na ogniu w całości: głowa razem z odnóżami i częściami środkowymi.
10. Nie pozostawiajcie z niego nic do rana, a jeśli z niego zostanie coś do rana, spalcie to w ogniu.
11. A w ten sposób spożywać go będziecie: Biodra wasze będą przepasane, sandały na waszych nogach i laska w ręku waszym. Zjecie go w pośpiechu. Jest to ofiara paschalna dla Pana.
12. Tej nocy przejdę przez ziemię egipską i zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka do bydła, i dokonam sądów nad wszystkimi bogami Egiptu: Ja, Pan.
13. A krew ta będzie dla was znakiem na domach, gdzie będziecie. Gdy ujrzę krew, ominę was, i nie dotknie was zgubna plaga, gdy uderzę ziemię egipską.
(BW)
I ta właśnie noc, której to się stało, kiedy to Egipt został dotknięty najstraszniejszą plagą - Izrael został zachowany dzięki krwi baranka.
Te wydarzenia były zapowiedzią nowej Wielkiej Nocy, śmierci Prawdziwego Baranka i Jego Krwi, której znak na naszym życiu zachowuje nas przed gniewem i wprowadza do Życia.
Kościół Chrześcijański NOWE ŻYCIE w Lublinie
czwartek, 12 kwietnia 2012
wtorek, 13 grudnia 2011
Najbliższe spotkania
W najbliższą niedzielę zapraszamy wszystkich na Nabożeństwo Bożonarodzeniowe na Rynek 17 o godz. 11.00. W niedzielę 25.12. (Boże Narodzenie) spotkania nie będzie.
W niedzielę 1.01.2012. zapraszamy na Spotkanie Noworoczne na Rynek 17, wyjątkowo na godz. 17.00. To będzie bardzo dobry początek Nowego Roku:)!
W niedzielę 1.01.2012. zapraszamy na Spotkanie Noworoczne na Rynek 17, wyjątkowo na godz. 17.00. To będzie bardzo dobry początek Nowego Roku:)!
sobota, 10 grudnia 2011
Oto czynię rzecz nową...
Izaj. 43:18-19
18. Nie wspominajcie dawnych wydarzeń, a na to, co minęło, już nie zważajcie!
19. Oto Ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie? Tak, przygotowuję na pustyni drogę, rzeki na pustkowiu.
Wielu ludzi czytając te wersety może pomyśleć "to mnie nie dotyczy, nie jestem zbytnio sentymentalny i nie pasjonuję się historią". Tymczasem nie to Bóg ma tutaj na myśli. On przestrzega nas przed życiem, które nie jest w stanie dostrzec i przyjąć czegoś naprawdę NOWEGO, co Bóg przygotowuje i w co chce nas wprowadzić. Bóg będzie chciał w najbliższym czasie wprowadzić swój Kościół do miejsc, w których albo nikt wcześniej nie był, albo był, ale doświadczył jedynie pustyni i pustkowia. Teraz On oczekuje, że jeżeli nam powie, że mamy gdzieś iść - wejdziemy tam bez wahania, nawet jeżeli nasz GPS i wszystkie mapy pokazują tam tylko nieużytki i pustkowie. To oznacza, że nasze przeszłe doświadczenia nie mogą nam dłużej służyć za przewodnik ku przyszłości. Jeżeli pójdziemy tam, gdzie On nas prowadzi - tam gdzie była pustynia - teraz znajdziemy drogę i rzekę wszelkiego zaopatrzenia. Jeżeli pójdziemy...
18. Nie wspominajcie dawnych wydarzeń, a na to, co minęło, już nie zważajcie!
19. Oto Ja czynię rzecz nową: Już się rozwija, czy tego nie spostrzegacie? Tak, przygotowuję na pustyni drogę, rzeki na pustkowiu.
Wielu ludzi czytając te wersety może pomyśleć "to mnie nie dotyczy, nie jestem zbytnio sentymentalny i nie pasjonuję się historią". Tymczasem nie to Bóg ma tutaj na myśli. On przestrzega nas przed życiem, które nie jest w stanie dostrzec i przyjąć czegoś naprawdę NOWEGO, co Bóg przygotowuje i w co chce nas wprowadzić. Bóg będzie chciał w najbliższym czasie wprowadzić swój Kościół do miejsc, w których albo nikt wcześniej nie był, albo był, ale doświadczył jedynie pustyni i pustkowia. Teraz On oczekuje, że jeżeli nam powie, że mamy gdzieś iść - wejdziemy tam bez wahania, nawet jeżeli nasz GPS i wszystkie mapy pokazują tam tylko nieużytki i pustkowie. To oznacza, że nasze przeszłe doświadczenia nie mogą nam dłużej służyć za przewodnik ku przyszłości. Jeżeli pójdziemy tam, gdzie On nas prowadzi - tam gdzie była pustynia - teraz znajdziemy drogę i rzekę wszelkiego zaopatrzenia. Jeżeli pójdziemy...
wtorek, 20 września 2011
Żniwo jest wielkie
Mat. 9:35-38
35. I obchodził Jezus wszystkie miasta i wioski, nauczał w ich synagogach i zwiastował ewangelię o Królestwie, i uzdrawiał wszelką chorobę i wszelką niemoc.
36. A widząc lud, użalił się nad nim, gdyż był utrudzony i opuszczony jak owce, które nie mają pasterza.
37. Wtedy rzekł uczniom swoim: Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało.
38. Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje.
Prawo siania i żęcia dzisiaj działa dokładnie w ten sam sposób jak za czasów ziemskiej misji Jezusa. Królestwo Boże będzie się rozrastać i rozszerzać, kiedy ci, którzy do niego należą będą zdobywać nowych ludzi dla swojego Króla. Jak mamy jednak widzieć, że Królestwo faktycznie się rozrasta? Między innymi - po liczebnym wzroście Kościoła.
Aby jednak rozwijać i budować lokalny kościół musimy się rozprawić z kilkoma przesądami, które ludzi wierzących skutecznie przed takim rozwojem powstrzymują.
Główne z nich to:
1. Czekanie na przebudzenie nadchodzące z zewnątrz.
2. Musimy być gotowi, żeby zacząć ludziom mówić o Jezusie i żeby ich przyjąć w kościele.
3. Ludzie muszą być przygotowani do słuchania ewangelii.
4. Skoro wielu jest powołanych, ale mało wybranych - ciężko ich znaleźć
Mat. 22:14
Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.
5. Skoro misją jest rozszerzanie Królestwa - liczebność kościoła nie ma znaczenia.
6. Ludzie chcą rozmawiać o Bogu, ale do kościoła nie przyjdą.
7. Do zwiastowania ewangelii potrzebuję narzędzi, których nie mam.
Wszystkie te wymówki prowadzą do opieszałości i bierności.
2 Kor. 6:2
Mówi bowiem: W czasie łaski wysłuchałem cię, A w dniu zbawienia pomogłem ci; Oto teraz czas łaski, Oto teraz dzień zbawienia.
Gdyby co, którzy opowiedzieli nam ewangelię, wstrzymywaliby się i czekali aż będziemy gotowi – prawdopodobnie nigdy byśmy jej nie usłyszeli.
Żniwo jest wielkie. Już teraz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)